Witamy na stronie Nadbużańskiego Stowarzyszenia Oświatowo-Ekologicznego "Mężenin".

Aktualności

  • "Więcej światła!"

    To tytuł projektu, który będziemy realizować z dziećmi w wieku 3 – 9 lat w Samorządowym Przedszkolu w Platerowie od stycznia 2016 roku.

    Wszystkie dzieci będą mogły wziąć udział w zajęciach naukowo – artystycznych, prowadzonych przez artystów. Zbadają wybrane właściwości ziemi, powietrza, wody i ognia oraz wykonają rozmaite prace, będące ekspresją ich twórczej postawy wobec poznanych praw przyrody. W planie jest robienie fotografii przy pomocy puszek po cukierkach, odrzutowych silników, balonów, wypalanie ceramiki, topienie szkła i wiele innych, nowych dla dzieci aktywności. Będzie naukowo, artystycznie i zabawnie.

     

    Serdeczne podziękowania za dofinansowanie pomysłu składamy Fundacji BGK (8 edycja programu „Na dobry początek”)

     

    Maria Daszko

     

  • Głucha wioska na Podlasiu

    Pierwszy dzwonek  zabrzmiał w nowym roku szkolnym w Zespole Placówek Oświatowych w Platerowie i już wiemy, że przystępujemy wspólnie ze szkołą do  realizacji projektu „Głucha wioska na Podlasiu”. Działanie ma na celu twórcze upamiętnienie postaci Starego Doktora, którego los sprowadzał kilkakrotnie do jednej z naszych miejscowości gminnych, a po którym nie została żadna godnie dokumentująca te wizyty tablica. Mają Siedlce ławeczkę Stefana Żeromskiego? A u nas brak miejsca przypominającego o pobycie w Mężeninie Janusza Korczaka, który właśnie w tej niewielkiej nadbużańskiej wsi w latach 30-tych ubiegłego stulecia organizował kolonie dla dzieci;  w jego tekstach Mężenin pojawia się jako „głucha wioska na Podlasiu”.

    Lata temu uczyniono Korczaka  patronem szkoły podstawowej w Platerowie, a  twórczość Starego Doktora stała się pretekstem do działań w ramach projektu „Mojżesz z Mężenina” zrealizowanego przez nasze Stowarzyszenie  w 2008 roku z pomocą uczniów ZPO w  Platerowie i przy wsparciu finansowym Fundacji Batorego. Odbył się plener fotografii otworkowej w Dolinie Bugu, na którym gimnazjaliści zrobili  zdjęcia, posługując się  camera obscura z puszek po cukierkach czy pojemników po kawie. Pod okiem artystek: Dominiki Lewandowicz i Kingi Łaskiej wywołali materiał w ciemni urządzonej w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Mężeninie i przygotowali 30 fotografii, które stanowią dziś wystrój szkoły-naszej siedziby.

    Tym razem w celu przypomnienia mieszkańcom gminy Janusza Korczaka przebywającego na letnisku w „Uroczysku Mężenin”, a także ubogacenia i poprawy estetyki przestrzeni placu szkolnego, rozwinięcia kreatywności dziecka  oraz integracji mieszkańców zaproponujemy  społeczeństwu szereg  działań  poznawczych, twórczych i edukacyjnych. Uczniowie ZPO w Platerowie będą pracować warsztatowo z nauczycielką i artystką Eweliną Siemieniuk, stworzą mozaikę przy/na(?) szkole związaną z Korczakiem, z dorosłymi udadzą się do miejsc jego życia i śmierci (Warszawa, Treblinka) oraz przygotują podsumowanie projektu.

    Mozaika, której sztukę tworzenia opanowała Ewelina Siemieniuk w Turcji na projekcie „Zagraniczna mobilność szkolnej kadry edukacyjnej w ramach projektów instytucjonalnych” (FRSE,2014), będzie już stałym elementem dekoracyjnym i identyfikującym szkołę i gminę, a dostrzeżone u dzieci i młodzieży podczas warsztatów artystycznych talenty  - będą rozwijane w przyszłości za sprawą podobnych działań.

    Projekt zaistnieje w ramach III-ego otwartego konkursu  Polskiego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka na projekty edukacyjne realizowane we współpracy z dziećmi i młodzieżą pt. „Nie wolno zostawić świata, jakim jest”.

    A.Z.Z.

    Foto: M.G., A. Z.Z.

  • Dziesiąty plener w Platerowie

    Minął dziesiąty plener w Platerowie. Mieliśmy gości z Polski, Ukrainy i Indii. Artyści robili prace ceramiczne, graficzne, malarskie. Mieszkali i pracowali, tradycyjnie, w szkole.

    Dziesiąty plener skłania do zamyśleń w rodzaju: "dlaczego?" i "po co?".

    Organizujemy wydarzenia artystyczne na zapadłej prowincji z zazdrości. Zazdrościmy miastom łatwego dostępu do dobrej kultury, więc staramy się zrobić własną galerię i miejscowe spotkania artystyczne. Pcha nas do działania także niechęć do wszechogarniającej tandety. Pokazywanie i promowanie rzeczy przyzwoitych jest remedium dla udręczonych bylejakością i brzydotą oka i psychiki.

    Plenery przynoszą liczne pożytki społeczności szkolnej. Stale bogaci się galeria szkolna w budynku i ogrodzie, nawiązujemy nowe kontakty zagraniczne, które skutkują ciekawymi wyjazdami uczniów, nowi artyśi będą instruktorami na pozalekcyjnych zajęciach. Twórczy ferment daje siłę i inspirację do pracy w kolejnym roku szkolnym.

    Dziękuję za tegoroczne spotkanie wszystkim Artystom. Dziękuję Panu Wójtowi Jerzemu Garuckiemu za pomoc i wparcie, Pracownikom ZPO w Platerowie za udział w organizacji pleneru i wernisażu.

    Maria Daszko

  • „I biegnie tam jedyny szlak”

    Tam, gdzie „zimnych wodospadów huk” i „piękne Zakopane, z drewna wyciosane” pojawili się uczniowie Zespołu Placówek Oświatowych w Platerowie na obozie językowym w ramach projektu „Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów poprzez dodatkowe zajęcia rozwijające kompetencje kluczowe -Moja przyszłość” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i realizowanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego (Koordynator projektu) w partnerstwie z m.st. Warszawą. Obóz był także dofinansowany przez HSBC Bank Polska S.A. Organizatorami obozu był Zespół Placówek Oświatowych w Platerowie oraz Nadbużańskie Stowarzyszenie Oświatowo-Ekologiczne „Mężenin”.

    „Trzy, może nawet cztery dni…” przemierzali z przewodnikiem tatrzańskim rejony Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie góry (...) wysokie, widoki szerokie”, a strumień bystry „jak kryształ czysty”.

    Nogi same poniosły ich w miejsca znane każdemu Polakowi, nawet temu, który nie wspomina „dni spędzonych pośród sennych skał” i o górach nie mówi „kochane” (jak czynił Jan Kasprowicz).

    Słońcem majowym oświeceni zawędrowali nad Morskie Oko, gdzie zdaniem Marta Grechuty „Zachwyca widokiem Mnicha”, a „strome zbocza i potłuczone głazy” zostają w pamięci i na fotografii na długo. Chociaż droga ku kotlinie stanowiącej górną część Doliny Rybiego Potoku leniwie im się snuła, a nogi chwilami posłuszeństwa odmawiały, wrócili szybciej, niż się spodziewali. I mieli w sobie tyle sił, by na Wielką Krokiew im. Stanisława Marusarza... wjechać.

    W Dolinie Kościeliskiej śledzili bieg potoku, rozpoznawali skały takie jak: Zbójnickie Okna, Zbójnicka Turnia czy Zbójnicki Stół, a przede wszystkim poddali się emocjom w jaskiniach, bo w nich „serce mocno bije”.

    Byli na Krupówkach i na Gubałówce. A deszczu doświadczyli dopiero trzeciego dnia na ulicach Zakopanego.

    Ten jednak nie przeszkodził im w obejrzeniu kościółka i mogił na Pęksowym Brzyzku, zapoznaniu się z ekspozycjami: historyczną, etnograficzną i przyrodniczą w Muzeum Tatrzańskim im. Dra Tytusa Chałubińskiego - jednym z najstarszych muzeów regionalnych w Polsce oraz zadziwieniu się portretami Witkiewicza w Galerii Sztuki XX wieku w willi Oksza, która jest trzecim dziełem Stanisława Witkiewicza, twórcy stylu zakopiańskiego.

    Wieczory w schronisku nasi uczniowie spędzali nad tworzeniem przewodnika polsko-angielsko-rosyjskiego po Zakopanem i okolicy. Pracowali w grupach, ze słownikami i na kartach pracy. Wyrażali swe opinie na temat obejrzanych miejsc i zasłyszanych historii.

    Gdy piątkowy ranek deszczowy zmusił ich do powrotu-wracali  pełni wrażeń pozytywnych, zadowoleni z dobrze przeżytego czasu w górach, a w myślach  (mam nadzieję) przywoływali słowa  piosenki Grechuty:

    „Me ścieżki znajome, me nogi zmęczone”.

    W tekście wykorzystano następujące utwory: Włodzimierz Wysocki „Na szczyt”, Marek Grechuta „Góry me wysokie”, Maryla Rodowicz „Trzy, może nawet cztery dni”, „Hej w góry”, Jan Kasprowicz „Witajcie, kochane góry...”.

    Alicja Zienkiewicz-Zielińska