Witamy na stronie Nadbużańskiego Stowarzyszenia Oświatowo-Ekologicznego "Mężenin".

Aktualności

  • Głucha wioska na Podlasiu

    Pierwszy dzwonek  zabrzmiał w nowym roku szkolnym w Zespole Placówek Oświatowych w Platerowie i już wiemy, że przystępujemy wspólnie ze szkołą do  realizacji projektu „Głucha wioska na Podlasiu”. Działanie ma na celu twórcze upamiętnienie postaci Starego Doktora, którego los sprowadzał kilkakrotnie do jednej z naszych miejscowości gminnych, a po którym nie została żadna godnie dokumentująca te wizyty tablica. Mają Siedlce ławeczkę Stefana Żeromskiego? A u nas brak miejsca przypominającego o pobycie w Mężeninie Janusza Korczaka, który właśnie w tej niewielkiej nadbużańskiej wsi w latach 30-tych ubiegłego stulecia organizował kolonie dla dzieci;  w jego tekstach Mężenin pojawia się jako „głucha wioska na Podlasiu”.

    Lata temu uczyniono Korczaka  patronem szkoły podstawowej w Platerowie, a  twórczość Starego Doktora stała się pretekstem do działań w ramach projektu „Mojżesz z Mężenina” zrealizowanego przez nasze Stowarzyszenie  w 2008 roku z pomocą uczniów ZPO w  Platerowie i przy wsparciu finansowym Fundacji Batorego. Odbył się plener fotografii otworkowej w Dolinie Bugu, na którym gimnazjaliści zrobili  zdjęcia, posługując się  camera obscura z puszek po cukierkach czy pojemników po kawie. Pod okiem artystek: Dominiki Lewandowicz i Kingi Łaskiej wywołali materiał w ciemni urządzonej w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Mężeninie i przygotowali 30 fotografii, które stanowią dziś wystrój szkoły-naszej siedziby.

    Tym razem w celu przypomnienia mieszkańcom gminy Janusza Korczaka przebywającego na letnisku w „Uroczysku Mężenin”, a także ubogacenia i poprawy estetyki przestrzeni placu szkolnego, rozwinięcia kreatywności dziecka  oraz integracji mieszkańców zaproponujemy  społeczeństwu szereg  działań  poznawczych, twórczych i edukacyjnych. Uczniowie ZPO w Platerowie będą pracować warsztatowo z nauczycielką i artystką Eweliną Siemieniuk, stworzą mozaikę przy/na(?) szkole związaną z Korczakiem, z dorosłymi udadzą się do miejsc jego życia i śmierci (Warszawa, Treblinka) oraz przygotują podsumowanie projektu.

    Mozaika, której sztukę tworzenia opanowała Ewelina Siemieniuk w Turcji na projekcie „Zagraniczna mobilność szkolnej kadry edukacyjnej w ramach projektów instytucjonalnych” (FRSE,2014), będzie już stałym elementem dekoracyjnym i identyfikującym szkołę i gminę, a dostrzeżone u dzieci i młodzieży podczas warsztatów artystycznych talenty  - będą rozwijane w przyszłości za sprawą podobnych działań.

    Projekt zaistnieje w ramach III-ego otwartego konkursu  Polskiego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka na projekty edukacyjne realizowane we współpracy z dziećmi i młodzieżą pt. „Nie wolno zostawić świata, jakim jest”.

    A.Z.Z.

    Foto: M.G., A. Z.Z.

  • Dziesiąty plener w Platerowie

    Minął dziesiąty plener w Platerowie. Mieliśmy gości z Polski, Ukrainy i Indii. Artyści robili prace ceramiczne, graficzne, malarskie. Mieszkali i pracowali, tradycyjnie, w szkole.

    Dziesiąty plener skłania do zamyśleń w rodzaju: "dlaczego?" i "po co?".

    Organizujemy wydarzenia artystyczne na zapadłej prowincji z zazdrości. Zazdrościmy miastom łatwego dostępu do dobrej kultury, więc staramy się zrobić własną galerię i miejscowe spotkania artystyczne. Pcha nas do działania także niechęć do wszechogarniającej tandety. Pokazywanie i promowanie rzeczy przyzwoitych jest remedium dla udręczonych bylejakością i brzydotą oka i psychiki.

    Plenery przynoszą liczne pożytki społeczności szkolnej. Stale bogaci się galeria szkolna w budynku i ogrodzie, nawiązujemy nowe kontakty zagraniczne, które skutkują ciekawymi wyjazdami uczniów, nowi artyśi będą instruktorami na pozalekcyjnych zajęciach. Twórczy ferment daje siłę i inspirację do pracy w kolejnym roku szkolnym.

    Dziękuję za tegoroczne spotkanie wszystkim Artystom. Dziękuję Panu Wójtowi Jerzemu Garuckiemu za pomoc i wparcie, Pracownikom ZPO w Platerowie za udział w organizacji pleneru i wernisażu.

    Maria Daszko

  • „I biegnie tam jedyny szlak”

    Tam, gdzie „zimnych wodospadów huk” i „piękne Zakopane, z drewna wyciosane” pojawili się uczniowie Zespołu Placówek Oświatowych w Platerowie na obozie językowym w ramach projektu „Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów poprzez dodatkowe zajęcia rozwijające kompetencje kluczowe -Moja przyszłość” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i realizowanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego (Koordynator projektu) w partnerstwie z m.st. Warszawą. Obóz był także dofinansowany przez HSBC Bank Polska S.A. Organizatorami obozu był Zespół Placówek Oświatowych w Platerowie oraz Nadbużańskie Stowarzyszenie Oświatowo-Ekologiczne „Mężenin”.

    „Trzy, może nawet cztery dni…” przemierzali z przewodnikiem tatrzańskim rejony Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie góry (...) wysokie, widoki szerokie”, a strumień bystry „jak kryształ czysty”.

    Nogi same poniosły ich w miejsca znane każdemu Polakowi, nawet temu, który nie wspomina „dni spędzonych pośród sennych skał” i o górach nie mówi „kochane” (jak czynił Jan Kasprowicz).

    Słońcem majowym oświeceni zawędrowali nad Morskie Oko, gdzie zdaniem Marta Grechuty „Zachwyca widokiem Mnicha”, a „strome zbocza i potłuczone głazy” zostają w pamięci i na fotografii na długo. Chociaż droga ku kotlinie stanowiącej górną część Doliny Rybiego Potoku leniwie im się snuła, a nogi chwilami posłuszeństwa odmawiały, wrócili szybciej, niż się spodziewali. I mieli w sobie tyle sił, by na Wielką Krokiew im. Stanisława Marusarza... wjechać.

    W Dolinie Kościeliskiej śledzili bieg potoku, rozpoznawali skały takie jak: Zbójnickie Okna, Zbójnicka Turnia czy Zbójnicki Stół, a przede wszystkim poddali się emocjom w jaskiniach, bo w nich „serce mocno bije”.

    Byli na Krupówkach i na Gubałówce. A deszczu doświadczyli dopiero trzeciego dnia na ulicach Zakopanego.

    Ten jednak nie przeszkodził im w obejrzeniu kościółka i mogił na Pęksowym Brzyzku, zapoznaniu się z ekspozycjami: historyczną, etnograficzną i przyrodniczą w Muzeum Tatrzańskim im. Dra Tytusa Chałubińskiego - jednym z najstarszych muzeów regionalnych w Polsce oraz zadziwieniu się portretami Witkiewicza w Galerii Sztuki XX wieku w willi Oksza, która jest trzecim dziełem Stanisława Witkiewicza, twórcy stylu zakopiańskiego.

    Wieczory w schronisku nasi uczniowie spędzali nad tworzeniem przewodnika polsko-angielsko-rosyjskiego po Zakopanem i okolicy. Pracowali w grupach, ze słownikami i na kartach pracy. Wyrażali swe opinie na temat obejrzanych miejsc i zasłyszanych historii.

    Gdy piątkowy ranek deszczowy zmusił ich do powrotu-wracali  pełni wrażeń pozytywnych, zadowoleni z dobrze przeżytego czasu w górach, a w myślach  (mam nadzieję) przywoływali słowa  piosenki Grechuty:

    „Me ścieżki znajome, me nogi zmęczone”.

    W tekście wykorzystano następujące utwory: Włodzimierz Wysocki „Na szczyt”, Marek Grechuta „Góry me wysokie”, Maryla Rodowicz „Trzy, może nawet cztery dni”, „Hej w góry”, Jan Kasprowicz „Witajcie, kochane góry...”.

    Alicja Zienkiewicz-Zielińska

  • Piszą o nas...

    Яскраві барви літнього сонця. Пленер у Платерові.

        Влітку в Польщі відбувся черговий міжнародний пленер, який проходив у Платерове. Щороку митці з багатьох країн мають унікальну можливість спілкування у різних форматах. Часто діаметрально протилежні майстри вільно існували у рамках однієї програми, надихаючи один одного різноплановими ідеями та засобами їх втілення. Їм надавалась повна свобода дій як у виборі матеріалів так і тем. Саме тому по закінченню пленера на виставці, яку підтримує мер міста, можна було побачити розмаїття творів живопису, графіки, скульптури, арт-фото тощо.

      Директор школи Марії Дашко активно займається підготовками пленерів та приділяє багато уваги розвитку культури не тільки серед учнів, а загалом. В неї безліч планів, які вона поступово впроваджує у життя, намагаючись хоч і на короткий час, але перетворити невелике містечко на творчий осередок.

      Цього року одна з цікавих запропонованих організаторами ідей було створення скульпторами із купи металобрухту, за допомогою зварювання, оригінальних арт об’єктів. Спостерігати цей таємничий процес перетворення уламків, які отримували нове обличчя та набували другого життя, було бардзо цікаво.

       На виставці підсумок пленеру був неочікувано-різноманітним та вражав творчими задумами. Віртуозні скульптурні роботи Олександра Кузьміна вирізнялись витонченістю ліній та легкістю пропорцій. У двометровому зварному витворі Геннадія Тітова, відчувався філософський підтекст. Притягували погляд абстрактні твори театрального художника Адама Коршуна. Антоній Врублевський подав свої роботи в унікальній техніці, створюючи їх за допомогою землі та каменів. Не позбавлені гумористичного забарвлення були сучасні розробки та експерименти куратора заходу Даниеля Людвичука. Вражали самобутністю дерев’яні кольорові скульптури Діоніція Пурти та нестримні фантазії Євеліни Семенюк та Ренати Павелець. Не залишали байдужими стилізовано-абстрактні полотна професора Анджея Гутфельда. Синтезувала своє враження у чуттєвих пейзажах Тетяна Ягодкіна, яка працює в авторській техніці з використанням емалей. Мелодійне звучання пронизувало витвори з кераміки Леха Тадеуша Корчинскького. Мерехтливим тремтінням наповнила свої картини Марія Сервінська-Гутфельд. Оповиті задумливою таємничістю були арт-фото Тадеуша Парафінюка. Сповнені умиротворення графічні та скульптурні твори Марії Скоблікової. 

      Також протягом пленеру польська майстриня Аліція Богацька разом із донькою Тосею проводила майстер-клас з кераміки для митців, та дітей школи. Її керамічні роботи запам’яталися різнобарв’ям кольорових настроїв.

      На пленері панувала неймовірно дружня атмосфера. В рамках проекту були також організовані екскурсії, що знайомили художників з цікавими куточками польського краю. А на завершення, під час вистави, святковий настрій створив джаз бенд "White underforest", який запам’ятався всім!

      Хотілося, щоб таких акцій було більше і вони мали свою спонсорську підтримку, як тут. Тепер з нетерпінням чекаємо на появу чергового каталогу зі світлинами фотохудожника Йоланти Димовської. І сподіваємось на нові чергові мистецькі пленери!

    Марія Скоблікова

    мистецтвознавець

    Streszczenie tekstu:

    Latem w Polsce – w Platerowie, co roku odbywa się międzynarodowy plener malarsko-rzeźbiarski. Artyści z wielu krajów, przy pomocy wzajemnych, różnorodnych pomysłów, mają okazję pracować w różnych formach artystycznych. Podczas pleneru artyści mają pełną swobodę co do wyboru materiałów i tematów. Na zakończenie pleneru odbywa się wernisaż, na którym artyści przedstawiają swoje kreatywne pomysły i dzieła: obrazy, rysunki, rzeźby, fotografie artystycznych i tak dalej.

    Dyrektor szkoły Maria Daszko aktywnie przygotowuje plener i zwraca uwagę na rozwój kultury nie tylko wśród uczniów, a także wśród dorosłych. Pani Maria Daszko ma wiele planów, które stopniowo wprowadza w życie.

    W tym roku jednym z ciekawszych pomysłów zaproponowanych przez organizatorów było stworzenie rzeźby ze złomu, za pomocą spawania, które dało oryginalne dzieło sztuki. Oglądanie tego tajemniczego procesu transformacji złomu, który zmienił się w nową twarz, było bardzo ciekawe.

    Na plenerze powstały: mistrzowskie rzeźby Aleksandra Kuźmina, spawane istoty Giennadija Titowa, abstrakcyjne dzieła artysty teatru Adama Korszuna, działa tworzone za pomocą ziemi i kamieni Antoniego Wróblewskiego, humorystyczne i nowoczesne rzeźby Daniela Ludwiczuka,  kolorowe drewniane rzeźby Dionizego Purty, obrazy i dzieła o nieokiełznanej wyobraźni Eweliny Siemieniuk i Renaty Pawelec, abstrakcyjne płótna Andrzeja Guttfelda i Marii Serwińskiej-Guttfeld,  zmysłowe krajobrazy Tatianay Yagodkiny, melodyjne utwory dźwiękowe płynące z ceramiki Lecha Karczewskiego, owiane tajemnicą  zdjęcia Tadeusza Parafiniuka, pełne spokoju i grafiki dzieła rzeźbiarskie Marii Skoblikovej. Również podczas polskiego pleneru Pani Alicja Bogacka z córką Antoniną Karczewską, przeprowadziły mistrzowski pokaz w ceramice dla artystów i dzieci w wieku szkolnym .

    W czasie pleneru na wolnym powietrzu panowała niezwykle przyjazna atmosfera. Podczas projektu zostały również zorganizowane wycieczki, które wprowadzały artystów w ciekawe zakątki polskiej ziemi. Chciałoby się, żeby takich akcji było więcej.

    Maria Daszko