Witamy na stronie Nadbużańskiego Stowarzyszenia Oświatowo-Ekologicznego "Mężenin".

Aktualności

  • Profilowe

     

    Artystą, którego pomysłom grupa polsko-ukraińska zaufała podczas projektu „Sztuka komunikacji” (dofinansowanie z Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży z dotacji Ministra Edukacji Narodowej), był Waldemar Rudyk, o którym inny znany twórca – Maciej Sieńczyk w „Dwutygodniku” tak napisał:

    Pewien nasz przyjaciel pokazał zdjęcie krokodyla, którego własnoręcznie uplótł z łoziny, podkreślając, że ów krokodyl w sposób naturalny wiąże się z Krakowem. Wszyscy przyjęli to jako rzecz oczywistą, więc nie śmiałem pytać o szczegóły. Waldek, bo tak miał na imię, natychmiast spostrzegł moją konfuzję i bez żadnej protekcji, czy wyśmiewania objaśnił mi to w sposób następujący. Otóż dwieście lat temu do Krakowa przybył z Włoch pewien treser zwierząt, który w swojej licznej menażerii miał oswojonego krokodyla. Na jego polecenie krokodyl żonglował piłkami oraz w czepku i krynolinach jeździł po zamkowym dziedzińcu karetą zaprzężoną w dwa gniade konie. Pewnego dnia zwierzę wraz z karetą znikło. Treser i policja na próżno poszukiwali krokodyla, przy czym ich gorliwość była w pełni usprawiedliwiona charakterem tych niebezpiecznych zwierząt. Ostatecznie wszystkie wysiłki pozostały bezowocne. Tylko mały pastuch, którego słów nikt nie przyjął na wiarę, opowiadał, że na polnej drodze potrąciła go mknąca w tumanie kurzu kareta, na zydlu woźnicy siedział krokodyl i z całych sił okładał batem oszalałe gniadosze, po czym ów dziwny zaprzęg zniknął za jednym ze wzniesień.

    Urodził się  w 1960r. w Szczekocinach. Studia odbył w  Instytucie Wychowania Plastycznego Filii UŚ w Cieszynie. Dyplom z malarstwa uzyskał w 1985r. w pracowni Zenona Moskwy. Jest dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Chełmku.

    Zajmuje się rysunkiem, malarstwem, obiektami, książką artystyczną, instalacjami i działaniami w przestrzeniach publicznych, o czym mogli się przekonać uczestnicy wspomnianego projektu „Sztuka komunikacji”.

     Jest autorem dwudziestu trzech wystaw indywidualnych. Uczestniczył w ponad dwustu wystawach zbiorowych, akcjach i działaniach artystycznych w kraju i za granicą.

    Był uczestnikiem Land Art Festiwalu: „Wiersze przydrożne”, 2017r. oraz pleneru w Platerowie, gdzie poznał i polubił autorkę projektu, prezesa Nadbużańskiego Stowarzyszenia Oświatowo - Ekologicznego „Mężenin”, Marię Daszko, która po przyjrzeniu się artyście przy pracy oraz pracom artysty, zdecydowała o zaproszeniu go do udziału w akcjach Street Art we Lwowie.   

     

    Waldemar Rudyk zdobył szereg nagród  i wyróżnień:

    1991r.  - wystawa rysunku satyrycznego - Galeria Domu Kultury w Gostyniu – wyróżnienie.  

    1998r. -   XIV Ogólnopolska Wystawa Twórczości Pedagogów Plastyki, Rzeszów – wyróżnienie.

    2000r. -   „Letni Salon Sztuki”, wystawa twórczości artystów Podbeskidzia w Bielsku-Białej – nagroda.  
    2001r. -   I Ogólnopolskie Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej – „Trójmiasto 2001” - nagroda.
    2004r. -   III Międzynarodowe Biennale Miniatury, „Częstochowa 2004” – wyróżnienie.   Prezentacja Środowiska Plastycznego Regionu Bielskiego – nagroda. Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu, „Dobry Duch MDSM”.

     2007r. -  VII Biennale Małych Form Malarskich, galeria Wozownia w Toruniu – wyróżnienie.

    2010r. -  Nagroda Starosty Oświęcimskiego za osiągnięcia artystyczne.
              IX Salon Wielkopolski 2010, Muzeum Ziemi Czarnkowskiej w Czarnkowie – nagroda.

    2011r. -   III Międzynarodowe Biennale Obrazu „Qadro – Art 2011, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi – II nagroda.               
    2017r. -   I Przegląd Sztuki Współczesnej Nowa Awangarda, galeria Szyb Wilson w Katowicach   - nagroda specjalna,

    Od lat uczestniczy w  działaniach  plastycznych skierowanych do dzieci i młodzieży, m.in. w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Etnicznej i Eksperymentalnej w Nowym Sączu, warsztatów interdyscyplinarnych w Boguszy oraz warsztatów artystycznych dla młodzieży niesłyszącej w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu, w realizacji projektów Klubu Ekologicznego Gaja z dziećmi z Niepublicznego Przedszkola „Iskierka” w Krakowie oraz z młodzieżą z Zespołu Szkół Integracyjnych w Wałbrzychu.

    Teraz do swego dossier może włączyć Street Art z młodzieżą z Platerowa i Małej Biłozierki na Ukrainie.

     

    źródła:

    http://www.dwutygodnik.com/artykul/7301-moj-kacik-w-platerowie.html

    http://moksir.chelmek.pl

     

    zdjęcia:

    Daniel Ludwiczuk

     

    A.Z.Z.

     

    Projekt otrzymał dofinansowanie z Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży z dotacji Ministra Edukacji Narodowej.

     

    „Wyłączną odpowiedzialność za treść publikacji ponosi wydawca. Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji nie odpowiada za wykorzystanie tych informacji w jakikolwiek sposób.”

     

     

     

     

     

  • „Komunikowali się”

    Czy ludzie, którzy  różnią się wiekiem i wykształceniem, pochodzą z dwóch kultur, „postawieni” w   sytuacji nieznanej -  będą potrafili zrozumieć się i doprowadzić do zrealizowania działania  artystycznego? Czy dadzą radę przedyskutować proces i wyciągnąć wnioski, dobrze się przy tym bawiąc? Czy zaangażują w swą akcję lokalną społeczność?

    Sprawdzić to postanowiły dwie zaprzyjaźnione ze sobą instytucje: Nadbużańskie Stowarzyszenie  Oświatowo – Ekologiczne „Mężenin” z Platerowa oraz szkoła „Diwoswit” z Małej Biłozierki na Ukrainie. Doszło do międzynarodowego spotkania młodzieży i dorosłych we Lwowie w ramach projektu „Sztuka komunikacji”. Odbyły się warsztaty z psychologiem oraz cykl akcji streetartowych, których celem było rozwinięcie umiejętności komunikacyjnych i pracy w grupie  oraz myślenia twórczego.

             Działania przebiegały w zespołach mieszanych narodowościowo i wiekowo, komunikowano się po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i polsku, a przede wszystkim poprzez sztukę: śpiew, muzykę, taniec, malarstwo i formy przestrzenne.

     

    Projekt otrzymał dofinansowanie z Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży z dotacji Ministra Edukacji Narodowej.

     

     

    A.Z.Z.

    fot. D. Ludwiczuk

    Projekt otrzymał dofinansowanie z Polsko-Ukraińskiej Rady Wymiany Młodzieży z dotacji Ministra Edukacji Narodowej.

     

    „Wyłączną odpowiedzialność za treść publikacji ponosi wydawca. Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji nie odpowiada za wykorzystanie tych informacji w jakikolwiek sposób.”

     

     

  • „Efekt”

    Efektem sympozjum naukowo – artystycznego w Drohobyczu będzie wystawa obrazów i rzeźb inspirowanych miejscem, historią i ludźmi…

    Dofinansowano ze środków MHP w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”.

    A.Z.Z.

  • „Śpiewająco”

    Chór nasz podczas Jubileuszu złożył Zespołowi „Pasieka” życzenia w formie piosenek. Wśród zaśpiewanych utworów znalazł się jeden, specjalnie na tę uroczystość napisany, który w sposób sympatycznie-żartobliwy charakteryzuje członków kapeli.

     

    A.Z.Z.

    fot. D. Ludwiczuk, GOK Platerów

     

  • „O Pasiece”

    „Pasieka” to nie tylko muzyka, taniec i śmiech, lekko płynące chwile na wspólnej zabawie. To mozolna praca nad utworami, dyscyplina spotkań i prób, setki godzin spędzonych w autokarze przez Pana Józia czy Pana Michała prowadzonym. A wszystko z tego powodu, że członkowie zespołu lubią siebie i to, co robią, że nie zbrzydło im patrzenie na te same twarze od 25 lat i słuchanie siebie po raz „enty”  w tym samym repertuarze.

    „Pasieka” to nie nazwa, to marka, której każda litera niesie symboliczne znaczenie.

    „P” jak „pamięć”.

    „Pasieka” jako zespół robi wszystko, byśmy pamiętali o naszej tradycji i kulturze. O tym, skąd jesteśmy. Od lat wykonuje typowe dla regionu tańce, pieśni i przyśpiewki ludowe, zebrane m.in. przez Tadeusza Banasia, pozyskane od mieszkańców gminy, a także znalezione w historycznych zapisach i archiwach. Prezentuje się w  strojach wykonanych z oryginalnych, ludowych tkanin, wiernie nawiązujących do tradycji naszego regionu. Najbardziej poszukiwanym materiałem jest oczywiście „pasiak”. Radość noszenia podlaskiego stroju – wzorem „Pasieki”- widać wśród młodego pokolenia np. podczas warsztatów artystycznych. Młodzież tak wczuwa się w klimat, że w strojach ludowych wdzięcznie porusza się po terenie, popada w zadumę na progu chaty czy zatrzymuje się przy kołowrotku „z kądzielą”. Stroje z  "Pasieki" wypożyczają przedszkolaki do występów, gimnazjalistki  do  projektów edukacyjnych, nauczycielki do sesji zdjęciowych, a czasem i rodzice do przedstawień w GOK-u.

    Pewien mądry człowiek, od 25 lat przyglądający się zespołowi, tak muzyków podsumował: „Tańczą i śpiewają z potrzeby serca, a przy okazji ocalają COŚ od zapomnienia.”

    „A”  jak „aktywność”.

    Można siedzieć w domu na fotelu lub na Facebook’u, można marudzić, że nudy i marazm, że nic się na wsi nie dzieje, a telewizja kłamie. Lub można jak „Pasieka”- bez patrzenia w metrykę, „nie licząc godzin i lat” brać „byka”, jakim jest życie „za rogi” i wywijać oberki oraz polki.

     

     

    „S” jak „serce do ludzi”.

    Jeśli zdarzyło się kiedyś, że zabrakło „Pasieki” na gminnym święcie, jubileuszu pożycia małżeńskiego lub lokalnej uroczystości, to tylko przez gapowe organizatorów, bo w każdym innym przypadku zespół poproszony o występ - gra, śpiewa oraz tańczy dziarsko z jednaką sympatią do widza. Koncertował w ponad 250 miejscach, na wielu scenach, licznych przeglądach i uroczystościach, często uzyskując wyróżnienia, ważne nagrody  oraz podziękowania. Od lat jest ozdobą jubileuszy „złotych godów” mieszkańców Gminy Platerów, bo pięknym chwilom warto towarzyszyć i pewne wzory zachowań popularyzować.

    „I” jak „interes”,

     czyli coś, czego „Pasieka” nigdy nie zrobiła. Altruizmem i czystą satysfakcją z obcowania z muzyką i ludźmi kierują się członkowie kapeli na swej artystycznej drodze. W świecie lokalnego show-biznesu nie uchodzą za krezusów i takich, co to „odcinają kupony” od sławy. Żyją skromnie przytuleni do szkoły. Od lat 25 niezmiennie robią dobrze to, co robić potrafią, a gratyfikacja w formie oklasków wystarcza im - jak widać – na długie lata.

    „E” jak „edukacja”.

    Serdeczni ludzie w „Pasiece” chwile wolne od zajęć w polu lub czas po pracy w tartaku, sklepie czy lesie potrafią bezinteresownie poświęcić szkole w Platerowie. Faktem jest, że dzieci i wnukowie kilkorga z nich uczyły się tu lub uczą i nie zaprzeczy nikt temu, że kierownik artystyczny zespołu jest jednocześnie wicedyrektorem wspomnianej placówki; jednak gdyby nie było w nich zwyczajnej radości z muzyki i wspólnego przebywania, nie daliby się namówić na występy przed seniorami na Dniu Babci i Dziadka czy na prowadzenie warsztatów taneczno – śpiewaczych z dziećmi. Zespół angażował się w różnorakie działania. Prowadził warsztaty taneczne i śpiewacze dla młodzieży z Cide w Turcji oraz licealistów z Warszawy. Uatrakcyjniał wernisaże malarsko-rzeźbiarskie organizowane przez Nadbużańskie Stowarzyszenie Oświatowo – Ekologiczne „ Mężenin” oraz towarzyszył młodzieży platerowskiej w realizacji  projektów z Rosją czy Ukrainą.

    Początkowo na zasadzie ciekawostki - gimnazjaliści zaczęli przymierzać stroje ludowe. Z czasem okazało się,  że zaśpiewane na szkolnej uroczystości pieśni - nadają charakteru imprezie, odtańczone polki - uatrakcyjniają spotkanie, a kolorowe stroje - wzbudzają w widzach zachwyt. Doszło do tego, że na każdym podsumowaniu projektu, na każdej szkolnej imprezie - pojawiał się element kultury regionu.

    Kierownik artystyczny zespołu, a nasz wicedyrektor - Grzegorz Szymanek pasją umie zarazić. Szkoła zachęcona popularnością „Pasieki” oraz dumna z jej sukcesów, włączyła się w nurt popularyzacji tradycji regionalnej. Na każdy wyjazd do kraju partnerskiego zabieramy utwory i stroje  kapeli. ”Polkę z Wiśniewa” znają już w Grecji, Belgii, Turcji, Rosji i na Ukrainie.  

     

     „K” jak „koleżeństwo”.

    Podstawą budowania wszystkiego są ludzie. Muszą się rozumieć, tolerować swoje niedoskonałości oraz chwalić za pozytywy, bo wytrzymać ćwierć wieku z bandą szaloną - sztuką jest wielką. Płynie czas, ucieka życie, bywa, że uciekając - zabiera ze sobą  członków zespołu. I chociaż na scenie ich miejsce zajął już inny ktoś lub inna ona, to pamięć o tych, którzy odeszli, w kapeli nie ginie.

    A gdy przychodzą szczęśliwe chwile: narodziny, wesela, urodziny czy święta - zespół  jak rodzina zasiada przy wspólnym stole.

    Rodzinnie też spędzają urlop - poznając nowe miejsca w Polsce. I chwalić należy tych, którzy w „Pasiece” są od początku i o jej opuszczeniu nawet nie myślą!

    „A” – jak „adrenalina”,

    bo chociaż lat 25 na scenie tańcują, wciąż dreszczyk emocji odczuwa Bożenka podrzucana przez Jacka w polce, a przed każdym występem czy to na scenie gminnej, czy ogólnopolskiej estradzie – tremę mają jak za pierwszym razem. I kroki nerwowo w głowie odtańcowują, i słowa sobie podpowiadają, bo są drużyną.

    „Zaprawdę godnym i sprawiedliwym 

    Słusznym i zbawiennym jest 

    Być uważnym 

    Pełnym pasji 

    Dobra wasza 

    Gwiżdżą ptaki 

    I tego trzymać się trzeba „

     

    E. Stachura „ Prefacja”

    A.Z.Z.

    zdjęcia: Kronika Gminnego Ośrodka Kultury w Platerowie, zasoby ZPO